Uwaga: ta strona może używać plików cookies, jeśli chcesz tego uniknąć, wyłącz obsługę cookies w twojej przeglądarce

Wolontariat

Stowarzyszenie, które działa w Domu organizuje w ciągu roku różne spotkania dla uczestników turnusów wakacyjnych (i dla wszystkich chętnych). Terminarz tych spotkań wygląda następująco: W Domu, dwa razy do roku, organizowane są również szkolenia dla opiekunów, którzy pragną pomagać innym na turnusach w wakacje. Na te szkolenia zapraszani są specjaliści z zakresu różnych dziedzin: psychologowie, prawnicy, lekarze, rehabilitanci, instruktorzy aktywnej rehabilitacji i inni.

Wolontariusze większość czasu przebywają ze swymi podopiecznymi


Atmosfera rodzinnej życzliwości, zrozumienia i autentycznej radości towarzyszy wolontariuszom i niepełnosprawnym na turnusach rehabilitacyjnych w Piekoszowie, które są kontynuacją tzw. wczasorekolekcji odbywających się wcześniej w różnych miejscowościach (o czym w historii ).
O tym, że to zdanie w małym stopniu oddaje rzeczywistość wiedzą tylko ci, którzy już uczestniczyli w takich turnusach w których pierwszoplanowe znaczenie mają rekolekcje.
Ważną sprawą dla człowieka jest świadomość, że jest się potrzebnym drugiemu, naturalnie chodzi glównie o potrzebę świadczenia i przyjmowania miłości. Miłości, która sprawia, że człowiek poznaje swą wartość, cel życia, a to pozwala mu przyjąć nawet cierpienie jakie niesie niepełnosprawność.
Cudownie jest widzieć, liczne przykłady młodych ludzi, przekonanych o tej prawdzie. Ich ofiarna służba jest możliwa dzięki współpracy z Bożą łaską; przynosi im to radość i satysfakcję. Nie wiadomo na naszych turnusach kto więcej daje, a kto więcej otrzymuje - czy opiekunowie, jak nazywamy wolontariuszy, czy niepełnosprawni. Jak bardzo ta watpliwość jest uzasadniona, można się przekonać, słuchając młodych ludzi, twierdzących po turnusie, że przyjechali z chęcią dawania siebie, a czują się obdarzeni przez tych, którym służyli!!!
Jest to niezwykłly paradoks - "Więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu."
Atmosferę, o której mowa, można w pewnym stopniu odczytać z zamieszczonych w naszych galeriach i stronach zdjęć, ukazujących różne aspekty turnusowego życia: wspólna modlitwa, śpiewy, przedstawienia religijne i rozrywkowe, wspólne zabawy z tanecznymi włącznie, mecze piłki nożnej, spacery i dalsze wycieczki, "kawiarenki turnusowe", różnego rodzaju zawody sportowe a nawet wspólne przeżywanie ślubów i wesel niektórych opiekunów wielokrotnie uczestniczących w naszych turnusach, (takich małżeństw mamy już wiele!).

Zapraszamy naszych wolontariuszy do dawania świadectw, które zamieścimy na tej stronie.
Kontakt przez pośrednictwo Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. .

Z myślą o jdnym z opiekunów (kleryku) powstał kiedyś taki wiersz, opisuje on jednak również innych:

Spojrzenie

 
Spotkałam Spojrzenie...
Tylko Piękno lub Brzydota
Zwracają uwagę
- zawahałam się -
jeśli Piękno - więc Bóg!
Nie chciałam zniszczyć Boga  
  w tym Spojrzeniu.
Dostrzegłam zdziwienie 
 w Spojrzeniu które nadal żyło
i miało wymiar głębiny
a to znaczy prostoty
umiało  
śmiać  się        
           mówic  
                 ślicznie  śpiewać
zrozumieć
usprawiedliwić
odczytać co dobre w innych
spostrzec z szybkością wiatru potrzebę
i z szybkością światła pomóc.
Widziałam to!
...czy to prawda
że widzi się tylko to, co się chce...
BOŻE ZIELONOOKI
Bądź zawsze w tym Spojrzeniu
Bo ono chce tylko Tobie służyć.
 
 

 

a jakie piękne mamy zachody słońca... :)